Kupujemy teren pod inwestycję

Kupujemy teren pod inwestycję

Wybór terenu pod inwestycję nie należy do łatwych. Abyśmy mogli w przyszłości cieszyć się z kawałka zakupionej ziemi i czerpać z niej upragnione zyski, musimy w pierwszej kolejności dowiedzieć się, czy aby na pewno wymarzona działka spełnia szereg norm ustalonych przez prawo.

Które tereny pozwolą Ci zarobić?

Szukając działki w celu inwestycji, powinniśmy się dobrze zastanowić, która działka pozwoli nam w dłuższej perspektywie zarobić oraz jakie czekają nas koszty. Dajmy na to, że możemy kupić lat i związać z nim tartak. Pomysł dobry, ale ile kosztuje hektar lasu? To oczywiście tylko przykład. Miejmy na uwadze, iż najprościej zwiększyć cenę immobiliów w początkowym okresie jej zagospodarowania. Wystarczy, że nabędziemy nieuzbrojoną działkę rolną i doprowadzimy kanalizację i prąd.

Jeżeli zakupujemy ziemię w celu zbudowania na niej nieruchomości, warto wcześniej sprawdzić, jak mają się jej wyróżniki do naszych kalkulacji budowlanych. W przypadku projektu na zamówienie warto konsultować się wcześniej z architektem.

Czy znasz Miejscowy plan zagospodarowania terenu?

Kolejnym aktem, który powinniśmy dokładnie prześledzić przed zakupem działki inwestycyjnej, będzie miejscowy plan zagospodarowania terenu, jeśli takowy istnieje. W niektórych przypadkach sprzedający może nas wprowadzać w błąd twierdząc, że działka jest w pełni inwestycyjna. Może się nawet zdarzyć tak, że wynika to z jego niewiedzy, nie nielojalności.

Dużą czy mała?

Myszkując w poszukiwaniu działki o najlepszych wymiarach, trzeba koniecznie zapoznać się z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 roku. W rozporządzeniu tym uregulowane zostały kryteria, które powinna spełniać budowla, by nie lekceważyć ładu przestrzennego. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o kupnie działki, powinniśmy jednocześnie zapoznać się z planami zagospodarowania przestrzennego terenu. Dzięki temu będziemy mogli poznać wszystkie informacje o przeznaczeniu okolicznych terenów czy ograniczeniach w ich użytkowaniu.

Z księgi wieczystej dowiemy się, jaki jest dokładny areał nieruchomości i czy jest ona zabudowana, a także czy ciążą na niej jakieś zobowiązania. Może się okazać na przykład, że parcela pozostaje objęta hipoteką, czego na pewno byśmy nie chcieli. Dokładnych informacji o działce, którą jesteśmy zwabieni, może nadarzyć również wypis z ewidencji gruntów.

Jak wybrać działkę?

Zastanawiając się nad tym, jak wartość ziemi będzie oscylowała w czasie, powinniśmy przede wszystkim nieźle przeanalizować jej umieszczenie. Zastanawiając się nad sprzyjającymi dla nas lokalizacjami, zdecydujmy się na działkę inwestycyjną w punkcie, który znamionuje się dużym potencjałem wzrostu. Do takich należą na przykład działki leżące blisko sporych miast czy rejonów atrakcyjnych dla turystów.

Myśląc o odsprzedaniu z czasem działki, warto wybrać miejsce, które wyróżnia się na przykład dużymi walorami krajobrazowymi. To gwarantuje, że znajdą się chętni na zakup nieruchomości. Jeżeli chcemy kupić działkę położoną w spokojnym, peryferyjnym miejscu, upewnijmy się, że istnieją dogodne możliwości dojazdu do większego miasta.

Sprawdź… dojazd

W niektórych przypadkach bolączką okazuje się kwestia transportu, czy mówiąc bardziej przyziemnie, dojazdu do drogi głównej. Powinniśmy zawsze szczegółowo prześledzić tę kwestię. Może nam się wydawać, że droga, która prowadzi do naszej działki to droga gminna, z której będziemy mogli bez problemów korzystać.

Przed zakupem działki zawsze powinniśmy sprawdzić dokładnie wszystkie związane z nią czynności urzędowe w urzędzie. Jeżeli nasz czas jest ograniczony, warto skorzystać z profesjonalnej pomocy rzeczoznawcy albo prawnika.

Ile kosztuje żółw?

Ile kosztuje żółw?

Co prawda, marzeniem większości dzieci w wieku przedszkolnym czy szkolnym jest kociak albo psiak, jednak od pewnego czasu można zaobserwować rosnącą popularność także innych zwierzaków, na czele których znajdują się żółwie. Korzyści z posiadania żółwia jest wiele – mało je, nie trzeba go wyprowadzać na spacery, a przede wszystkim – jest to zwierzak długowieczny, który w zależności od gatunku, może być ze swoim właścicielem nawet ponad dwadzieścia lat. Ile kosztuje żółw – jego zakup i późniejsze utrzymanie?

Ile trzeba wydać na zakup żółwia?

Aby mieć pewność, że zwierzę pochodzi z legalnej hodowli, najlepiej jest odwiedzić najbliższy sklep zoologiczny i to właśnie tam poszukać żółwia. Internetowe aukcje nie są najlepszym pomysłem – w ten sposób napędza się jedynie szarą strefę i tak na prawdę nie można w żaden sposób sprawdzić, w jakich warunkach trzymane są zwierzęta. Aukcje internetowe co prawda kuszą atrakcyjnymi cenami, jednak dla spokojnego sumienia lepiej jest wybrać zwierzaka ze sklepu zoologicznego. Koszt zakupu żółwia będzie zależał przede wszystkim od jego gatunku. Na zakup żółwia lądowego trzeba wydać nawet kilkaset złotych (około 400-600). Nieco mniej będzie kosztował żółw wodny, jednak i w tym przypadku będzie to koszt większy niż kilkadziesiąt złotych. Przed planowanym zakupem żółwia warto zdawać sobie sprawę z tego, że pieniądze wydane w sklepie zoologicznym to dopiero początek wydatków związanych z tym zwierzakiem. Miłośnicy żółwi muszą liczyć się z dosyć dużymi wydatkami. Co jeszcze będzie potrzebne do pełni szczęścia takiemu zwierzakowi?

Pozostałe koszty związane z posiadaniem żółwia

Kolejnym całkiem sporym wydatkiem, poza kwestią budżetu przeznaczonego na sam zakup zwierzaka będzie terrarium. Nawet niewielkiemu żółwiowi trzeba zapewnić odpowiednią ilość miejsca, więc lepiej od razu zainwestować w terrarium o dużych wymiarach. Terrarium o pojemności 25 litrów to wydatek przynajmniej dwustu złotych. Im większe terrarium, tym większa cena. W przypadku żółwia konieczny będzie zbiornik o pojemności przynajmniej stu pięćdziesięciu litrów. W tym przypadku jednak da się trochę zaoszczędzić. Wystarczy przeglądnąć internetowe grupy sprzedażowe i dokonać zakupu terrarium oraz jego wyposażenia z drugiej ręki. Dzięki takim działaniom można znacznie obniżyć koszty. Terrarium to nie koniec wydatków, wszak zwierzak nie będzie mieszkał w pustym szklanym pojemniku. Dno zbiornika trzeba wyłożyć specjalną ściółką, nie zaszkodzą także jakieś dodatkowe atrakcje, jak na przykład dedykowana dla żółwia wyspa. Kupując żółwia wodnego albo też wodno – lądowego, należy zapewnić mu również odpowiednią temperaturę wody, a także czystość wody. Wówczas do listy zakupów dopisać trzeba będzie dodatkowo grzałkę do wody oraz wydajny filtr do wody, który będzie w stanie obsłużyć zbiornik o określonej pojemności. Ostatnim elementem wydatków związanych z posiadaniem żółwia będzie pokarm dla niego – w zależności od wielkości opakowania jego cena będzie się wahała w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Dodatek mieszkaniowy – kiedy można i ile można zyskać

Dodatek mieszkaniowy - kiedy można i ile można zyskać

Dodatek dochodowy to pomoc dla gospodarstw domowych z nich dochodem na mieszkańca. Jest ot forma pomocy dla tych, dla których utrzymanie domu stanowi duże obciążenie finansowe. Nie każdy jednak może z takiej pomocy skorzystać. Aby otrzymać dodatek dochodowy należy spełnić 2 warunki.
1 warunek
Średni dochód przypadający na osobę w gospodarstwie domowym nie może przekraczać 125% najniższej ustalonej emerytury. W 2018 roku najniższa emerytura wynosi 1000 zł. Stąd średni dochód nie może przekraczać 1250 zł.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy prowadzimy 1-osobowe gospodarstwo domowe. W takim przypadku dochód nie może przekraczać 1750 zł miesięcznie, czyli 175% najniższej emerytury.
W przypadku prowadzenia działalności rolniczej, dochód oblicza się poprzez pomnożenie ilości posiadanych hektarów przez przeciętny dochód z hektarów, ustalany prze ZUS a następnie podzielenie uzyskanej wartości przez liczbę zameldowanych domowników.
Do dochodu nie wlicza się uzyskanych świadczeń z tytułu pomocy społecznej czy zapomóg itd.
Jeśli kwota średniego dochodu będzie wyższa, to nie wyklucza ona szans na uzyskanie takiego dodatku mieszkaniowego. Szansę tracimy dopiero wówczas gdy suma średniego dochodu będzie wyższa niż powyższy limit plus kwota samego dodatku mieszkaniowego

2 warunek
Mieszkanie nie może przekraczać ustalonej wielkości. Dla 1 osoby jest to powierzchnia mniejsza niż 35 metrów kwadratowych. Dla każdej kolejnej osoby granica ta zwiększa się o kolejne 5 metrów kwadratowych. I tak, dla dwóch osób to 40; dla 3 to 45; a dla 7 to 65 metrów kwadratowych.
Są jednak wyjątki. Jeśli domownik to osoba niepełnosprawna, poruszająca się na wózku inwalidzkim to przysługuje takiej osobie 15 metrów kwadratowych zamiast standardowych 5. Taka sama zależność wystąpi w przypadku osoby, która ma przydzielone prawo do oddzielnego pokoju.
Ile wynosi dodatek mieszkaniowy?
Zależy to od ilości osób w gospodarstwie domowym.
– dla 1 osoby – 15% dochodów gosp. domowego
– dla 2 do 4 osób – 12% dochodów gosp. domowego
– dla 5 osób i powyżej – 10% dochodów gosp. domowego
Przedstawione wartości są wartościami standardowymi.
Jeśli natomiast średni dochód wynosi powyżej 150% ale mniej niż 175% minimalnej emerytury w przypadku gospodarstwa 1-osobowego; oraz więcej niż 100% a mniej niż 125% minimalnej emerytury w przypadku gospodarstwa wieloosobowego to wartości te wynoszą:
– dla 1 osoby – 20% dochodów gosp. domowego
– dla 2 do 4 osób – 15% dochodów gosp. domowego
– dla 5 osób i powyżej – 12% dochodów gosp. domowego

Co ważne, przedstawione powyżej wartości są przybliżone, jeśli więc w jakimś elemencie znajdujemy się na granicy to nie wyklucza to możliwości przyznania dodatku. W takich sytuacjach najlepiej zwrócić się z podaniem do urzędu, który ostatecznie daną sytuację rozstrzygnie. Wniosek o przyznanie dodatku należy złożyć w urzędzie gminy lub miasta.
Dodatek mieszkaniowy zostanie przyznany nie może przekraczać 70% wydatków mieszkaniowych. Przy obliczaniu zaś tych wydatków nie wlicza się:
– ubezpieczeń, podatku od nieruchomości, opłat za wieczyste użytkowanie gruntów,
– opłat za gaz przewodowy, energię elektryczną na cele bytowe.

Grypa żołądkowa

Grypa żołądkowa

To może się przydarzyć dosłownie każdemu. Bez względu na płeć, wiek, kondycję fizyczną, zwyczaje żywieniowe czy ilość przyjmowanych suplementów diety. Ból brzucha, nudności, wymioty i biegunka. Wszystko na raz lub też jedynie część z wymienionych dolegliwości. Objawy towarzyszą zazwyczaj od paru godzin do paru dni. Nie ważna jest przyczyna- wirus, zatrucie pokarmowe a może coś poważniejszego? Nasz wniosek jest zawsze jeden: to grypa żołądkowa. Ale co to tak właściwie jest? I co wspólnego ma z grypą? Tą ostatnią kojarzymy zwykle z czymś poważnym, w końcu wszędzie słychać slogany przestrzegające jak groźny może być przebieg tej choroby oraz powikłania po niej. Wszyscy ostrzegają, zalecają się chronić, szczepić się przeciwko grypie najlepiej co sezon. Czy to oznacza, że będąc zaszczepionym na grypę unikniemy zachorowania na tak zwaną grypę żołądkową? Odpowiedź brzmi- nie. O ile dolegliwości od strony przewodu pokarmowego w zależności od różnych czynników mogą być poważne o tyle pewne jest, że nie wywołują ich te same wirusy co przyczyniają się do zachorowania na grypę.
Po drugie warto zastanowić się również nad drugim członem tej jakże twórczej nazwy choroby- grypa żołądkowa. Owszem, część z symptomów takich jak ból, nudności czy wymioty wiąże się z żołądkiem, ale nie tylko. W końcu dolegliwości atakują także dalsze części przewodu pokarmowego, przede wszystkim jelita. Być może autor wyrażenia miał na myśli pewien procentowy trunek, po którym można odczuwać wyżej wymienione dolegliwości. Do mnie jednak nie przemawia zbieranie do jednej kupy całej masy dysfunkcji narządów wewnętrznych i nazwanie ich ogółu mianem grypy żołądkowej.
Często nawet nie fatygujemy się aby pójść do przychodni, wyczekać się w kolejce żeby odbyć wizytę u lekarza. Skoro i tak przecież wiemy co nam jest. Wystarczy nam odwiedzić najbliższą aptekę, zakupić jeden z rozsławionych przez media medykamentów i rozpocząć samodzielne „leczenie”. Czasem to wystarczy, lecz nie zawsze jest to racjonalne posunięcie. Wszystko zależy od tego jak długo przebiega choroba. Czy występują wszystkie objawy, ile trwa biegunka i wymioty. Nawet gdy pozbędziemy się złego samopoczucia to nie gwarantuje dobrego stanu naszego zdrowia. Po długotrwałych torsjach i rozwolnieniu możemy być odwodnieni oraz naszemu organizmowi może brakować pewnych minerałów, witamin i elektrolitów. Jelita są siedliskiem dobrych bakterii, które odpowiadają za naszą odporność. Dlatego też po przebyciu tak zwanej grypy żołądkowej możemy być osłabieni i łatwo złapać kolejną infekcję. Należy też zawsze ustalić z lekarzem przyczynę dolegliwości i wykluczyć poważniejsze choroby. Być może nie każdy wie, że dolegliwości od strony przewodu pokarmowego nie są swoistą chorobą, lecz tylko symptomami czegoś co dzieje się z naszym organizmem. Oprócz zatrucia czy wirusa mogą zwiastować także poważniejsze schorzenia różnego pochodzenia. Najważniejsze jest to, żeby nic nie robić na własną rękę tylko skonsultować się z kompetentnym lekarzem. Zagłuszanie problemu nie jest tym samym co jego rozwiązanie.

Praca ochroniarza

Praca ochroniarza

Ochroniarz to bardzo odpowiedzialny zawód, który polega na zabezpieczaniu określonych miejsc. Obecnie najczęściej spotkać go można na imprezach masowych podczas pilnowania znanych osób – fani popularnych piosenkarzy potrafią zrobić bardzo wiele desperackich czynów, aby móc zbliżyć się do swojego idola. Profesjonalna ochrona jest wobec tego bardzo konieczna. Ochroniarze obecnie zatrudniani są także w marketach spożywczych, drogeriach i innego rodzaju sklepach, gdzie mają pilnować, aby nikt nic nie ukradł. Jeśli wypaczą ewentualną kradzież muszą oni zadziałać szybko i zatrzymać złodzieja zanim zdąży uciec. Ochroniarze przede wszystkim stoją jednak na bramkach w klubach nocnych, szczególnie w dużych miastach, gdzie pilnują, aby osoby wchodzące do lokalu miały przekroczony wymagany wiek (zazwyczaj 18 lat, ale zdarzają się kluby od 21), spełniały kryteria dotyczące ubioru, nie były zbyt pijane. Ochroniarze reaguje także na wszelkie utarczki w klubach, które często wybuchają między osobami nie do końca trzeźwymi.

Wobec tego, ochroniarz musi cechować się dobrą kondycją fizyczną, która umożliwia bieg i szybkie reagowanie na zaistniałe, potencjalnie niebezpieczne sytuacje. Aby pracować zgodnie z prawem, ochroniarz musi zresztą posiadać specjalną licencję, której warunkiem uzyskania jest przekroczenie 21. roku życia oraz niekaralność. Ochroniarz musi znać odpowiednie techniki samoobrony, a także skutecznego zatrzymywania potencjalnego złodzieja czy osoby niebezpiecznej bez narażenia przesadnia jego zdrowia. Czasami kompetencje tej grupy zawodowej sięgają dalej i muszą oni także potrafić posługiwać się bronią palną, oczywiście jeśli posiadają na nią stosowne zezwolenie. Ewentualnie mogą mieć przy sobie inne środki przymusu bezpośredniego takie jak pałka wzorowana na tej policyjnej czy paralizator, ewentualnie gaz pieprzowy. Ochroniarze muszą potrafić również włączyć odpowiednie alarmy w zabezpieczanych przez siebie obiektach, a także potrafić czujnie obserwować obraz z zamontowanego w lokalu monitoringu i otoczenie wokół siebie.

Pozostaje więc pytanie kluczowe ile zarabia ochroniarz. Wydaje się bowiem, że powinna być to wysoka stawka, wszakże praca jest niezwykle odpowiedzialna, a miejscami może być w skrajnych wypadkach nawet niebezpieczna. Okazuje się jednak, że płace są bardzo niskie i oscylują średnio wokoło 2 tysięcy złotych brutto, co daje pensje ok. 1400 złotych netto. Ochroniarze zarabiają więc niewiele ponad ustawową określoną najniższą średnią krajową. Spora część z nich zarabia jeszcze mniej niż 2000 złotych brutto, ponieważ średnią podnoszą nieco lepiej opłacani ochroniarze ważnych wydarzeń oraz klubów nocnych, którzy mogą wyciągnąć ze swojej pracy niecałe 3 tysiące złotych brutto. Praca ochroniarza często podejmowana jest często przez osoby starsze, które mogą nie mieć odpowiedniej kondycji, ale w ten sposób mogą dorobić sobie do swojej emerytury. Mowa tu chociażby o emerytowanych policjantach, który przechodzą w ten stan relatywnie szybko, a potem szukają dodatkowych zajęć, aby nie siedzieć cały czas w czterech ścianach

Ile kosztuje farbowanie włosów?

Ile kosztuje farbowanie włosów?

Koloryzacja włosów to jeden z najpopularniejszych elementów oferty każdego salonu fryzjerskiego. Włosy farbują najczęściej kobiety – w każdym wieku, zarówno te młody, którym zależy na zmianie wizerunku, jak i te starsze – które przy pomocy farby próbują ukryć oznaki upływającego czasu. Koloryzacja w salonie fryzjerskim to wydatek rzędu zazwyczaj kilkuset złotych. Dużo tańsze jest farbowanie włosów na własną rękę w domowym zaciszu. Jakie są plusy i minusy każdego z tych rozwiązań i na jaką skalę wydatków należy się przygotować wybierając każde z nich?

Farbowanie włosów w domu

Na to rozwiązanie decydują się zazwyczaj osoby, które mają już jakieś doświadczenie w koloryzacji włosów i równomierne nałożenie farby na włosy nie stanowi dla nich większego wyzwania. W takim przypadku koloryzacja nie jest jakimś dużym wydatkiem. Wystarczy w drogerii czy supermarkecie kupić opakowanie farby do włosów. Ceny poszczególnych produktów zależą od ich marki, a także od marży jaką narzuci sklep, jednak w większości przypadków będzie to wydatek w okolicach kilkunastu bądź kilkudziesięciu złotych przy wyborze prestiżowych produktów. Warto zakupić dodatkowo ochronną folię w postaci kołnierza, tak by podczas farbowania włosów nie ubrudzić sobie ubrania. Jest to zdecydowanie najtańszy sposób na to, aby ufarbować włosy. Osoby, które boją się robić to samodzielnie mogą skorzystać z pomocy doświadczonej krewnej lub przyjaciółki.

Koloryzacja w profesjonalnym salonie fryzjerskim

Ile kosztuje farbowanie włosów w salonie fryzjerskim? Na to pytanie niezmiernie ciężko jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ ostateczna cena usługi zależy od bardzo wielu czynników. Należy jednak przyjąć, że w najtańszej opcji będzie to wydatek przynajmniej stu złotych. Najtaniej uda się położyć farbę na włosach korzystając z usług niewielkiego, osiedlowego salony fryzjerskiego. Na o wiele większy wydatek trzeba się będzie przygotować wybierając koloryzację w renomowanym salonie w centrum miasta. Koszt koloryzacji uzależniony jest także od jakości farby, stopnia skomplikowania czy długości włosów. Jak można przypuszczać, położenie jednolitego koloru na krótkich włosach będzie kosztowało o wiele mniej niż balejaż na włosach sięgających do pasa.

Którą opcję jest lepiej wybrać?

W przypadku bardzo ograniczonego budżetu, o wiele korzystniejsza będzie opcja pierwsza – wówczas farbowanie za kilkanaście złotych jest jak najbardziej w zasięgu ręki. Wiąże się to jednak z ryzykiem, że farba zostanie nałożona nierównomiernie i efekt takiego farbowania okaże się mizerny. Jeżeli komuś zależy na oszałamiającym efekcie, to zdecydowanie powinien umówić się na wizytę w profesjonalnym salonie fryzjerskim. W ramach usługi, oprócz nałożenia farby, można liczyć także na poradę w zakresie koloru, który będzie najbardziej odpowiedni do typu urody. Zaczynając przygodę z farbowaniem włosów trzeba pamiętać o ich odpowiedniej pielęgnacji, ponieważ większość stosowanych produktów do koloryzacji mocno wysusza strukturę włosów.

Dobry agent nieruchomości

Dobry agent nieruchomości

Rynek nieruchomości to jeden z filarów współczesnej gospodarki. Nie tak dawno temu powszechnie znanym hasłem było to o Polsce w budowie. I choć dotyczyło ono głównie dynamicznie rozbudowywanej sieci dróg, to jednak można było je odnieść także do rozwoju rynku nieruchomości nad Wisłą. Trend ten jest zresztą nadal widoczny. W przeciwieństwie do inwestycji drogowych, które w znacznym stopniu przyhamowały, te związane z budownictwem mieszkaniowym czy inwestycyjnym mają się całkiem nieźle. W branży jest na tyle dobrze, że związani z nią ludzie nie muszą się zastanawiać ile zarabia agent nieruchomości oraz czy uzyskane z tytułu wykonywanej pracy zarobki pozwolą na godne życie. Pośrednicy, ale także wykonujący inne zawody związane z nieruchomościami, jak chociażby zarządcy, po prostu dobrze zarabiają.

Rynek inwestycji w nieruchomości kwitnie. Jeżeli zatem ktoś kilka lat temu rozpoczął pracę w pośrednictwie między kupującymi i sprzedającymi, to teraz dzięki swojej renomie oraz doświadczeniu z pewnością nie może narzekać na brak zajęcia. Dobry agent nieruchomości regularnie otrzymuje bowiem nowe zlecenia na sprzedaż, zakup czy wynajem różnych nieruchomości. Niektóre z tych ostatnich wymagają więcej poświęcenia. Mimo to prężnie rozwijający się rynek nieruchomości sprzyja nawet nietypowym działkom czy budynkom w niezbyt dobrym stanie. Inwestorów stać na remonty czy reklamy, a dzięki temu ich pośrednik nie musi obawiać się, ile zarabia agent nieruchomości. Dochody w tej branży nie pozostawiają wiele do życzenia. Jeżeli natomiast chodzi o perspektywy na przyszłość, to tutaj wiele będzie zależało od sytuacji gospodarczej. Doświadczony agent nieruchomości, osoba otwarta na potrzeby klientów i dobrze zorientowana w realiach rodzimych inwestycji na pewno sobie poradzi.

Kto może zostać agentem nieruchomości? Z takiej ścieżki kariery powinni zrezygnować ludzie liczący na łatwy zysk. O ile bowiem obrót na rynku nieruchomości jest spory, to jednak zwiększają się także oczekiwania klientów. Dom czy mieszkanie trzeba umieć sprzedać. A wiedza, jak to zrobić, przychodzi natomiast dopiero z czasem. Dlatego zamiast przeliczać ile zarabia agent nieruchomości w tym czy innym mieście, lepiej skupić się na gruntownym poznaniu swojego rynku. I opanowaniu informacji, przydatnych w prezentowaniu różnych nieruchomości oraz negocjowaniu z klientami o zupełnie odmiennych potrzebach. Sam zawód pośrednika nieruchomości, jak i cała branża, z pewnością mają przed sobą przyszłość. Niektórzy mówi, że gruntów nie przybędzie, więc nieruchomości siłą rzeczy mogą tylko drożeć. To jednak dobra informacja dla przyszłych agentów nieruchomości, zarabiających z reguły na prowizjach od zawieranych transakcji. Ponadto ograniczony rynek stworzy zapewne wiele okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami. Wiele osób ceni sobie natomiast pracę, która pozwala im się rozwijać i przynajmniej od czasu do czasu daje okazję sprawdzenia swoich kompetencji. Klienci także tylko na tym korzystają, ponieważ zyskują dostęp do usług na wyższym poziomie.

Zarobki cukiernika.

Zarobki cukiernika.

W ostatnich czasach na rynku pracy bardzo szybko i prężnie rozwinęła się branża cukiernicza. Ludzie coraz częściej zamawiają gotowe ciasta z cukierni na takie okoliczności jak: wesela, komunie, chrzciny, urodziny, imieniny. Dlatego różni przedsiębiorcy obserwując utrzymujący się od dłuższego czasu na rynku pracy trend, wykorzystują to i powstało wiele nowych cukierni a także rozwinęło się w znacznym stopniu te, które istnieją na rynku pracy od wielu lat.
Właściciele cukierni zarabiają dużo, ponieważ mają dużo klientów. Jednak sami cukiernicy, którzy wykonują najcięższą pracę zarabiają niestety już bardzo mało. Ile zarabia cukiernik? Badania pokazują, że średnia krajowa dla zawodu cukiernik wynosi niecałe 2700 zł. Jednak jest wiele regionów w Polsce, gdzie cukiernik nie zarabia nawet 2 tysiące złotych. A praca cukiernika nie należy wcale do najlżejszych prac, jakie istnieją na rynku pracy. Jedynym dodatkiem do pracy na jakie cukiernik może liczyć od swojego pracodawcy jest to ubezpieczenie na życie czy prywatna opieka medyczna. Jednak takie benefity nie należą do najznakomitszych, ponieważ występują one w większości zawodów i stanowią pewną podstawę, którą pracodawca musi dać pracownikowi dla jego i swojego bezpieczeństwa.
Do czynników, które bezpośrednio wpływają na wzrost lub obniżenie się wynagrodzenia dla cukiernika należą: wielkość firmy, kapitał firmy, wykształcenie, staż pracy, region zatrudnienia.
Do obowiązków pracy cukiernika należą wypiekanie ciast, a także dbanie o porządek oraz bezpieczeństwo w swoim zakresie pracy. Warto tutaj podkreślić, że nie każdy nadaje się do bycia cukiernikiem, ponieważ prestiżowe cukiernie, które biją na łeb na szyję inne cukiernie w swoim regionie, dbają o estetyczny oraz niepowtarzalny wygląd swoich wyrobów. Zatem cukiernik zatrudniony w takiej prestiżowej i renomowanej cukierni powinien posiadać zdolności manualne, które pozwolą mu na wykonywanie niecodziennych ozdób na wypiekach. Dzisiaj liczy się jakość i niepowtarzalność. Ludzie lubią otrzymywać coś co jest unikatowe i jeszcze nikt nie posiadał takiej rzeczy. A klienci są coraz bardziej wymagający, dlatego żadna cukiernia nie może sobie pozwolić na stanie w miejscu i nie rozwijanie się. Zatem trzeba tutaj nadmienić, że cukiernia musi zadbać o regularne szkolenia dla swoich cukierników, dzięki którym będą mogli wykonywać niepowtarzalne arcydzieła cukiernicze, które będą przyciągały kolejnych klientów.
Praca cukiernika jest pracą miłą, pod warunkiem, że ktoś lubi piec i gotować. Jednak cukiernicy zarabiają zbyt mało, ponieważ codzienne kilkunastu godzinne pieczenie ciast przy nagrzanych piecach nie należy do najwygodniejszych prac jakie można wykonywać. Dodatkowo trzeba jeszcze nadmienić, że cukiernicy swoją pracę wykonują na stojąco więc nie wpływa to pozytywnie na ich kręgosłupy, postawy i nogi i stawy. Warto zatem szukać takiej pracy, która nie tylko będzie tym co lubimy robić ale dodatkowo będzie dobrze płatną pracą, ponieważ zadowolenie z wykonywania zawodu to nie wszystko w życiu.

Chcesz kupić maltańczyka? Oto, co powinieneś wiedzieć!

Chcesz kupić maltańczyka? Oto, co powinieneś wiedzieć!

Myślisz o zakupie rasowego psa? Pomyśl o zakupie maltańczyka! Te wesołe i sympatyczne pieski z pewnością skradną twoje serce. Co powinieneś o nich wiedzieć?

Maltańczyki to małe pieski o białej, długiej sierści, która wymaga pielęgnacji. Zazwyczaj ważą one od 2 do 4 kilogramów i mają 20-25 centymetrów długości. Jest to rasa odpowiednia dla większości osób. Dobrze dogadują się one z dziećmi, dzięki czemu są one odpowiednie dla rodzin. Są to zwierzęta bardzo przywiązane do właścicieli, uwielbiające wspólne zabawy. Chętnie śpią z właścicielami w łóżku. Zaniedbywane bardzo cierpią, dlatego należy okazywać im uwagę.

Rasa ta to prawdopodobnie jeden z najstarszych rodzajów psów do towarzystwa. Jego historia sięga aż do około trzech tysięcy lat wstecz. Początkowi był on hodowany do uśmiercania gryzoni, lecz z czasem stał się pupilem hodowanym ku uciesze domowników. Nazwa pochodzi od wyspy z basenu Morza Śródziemnego, gdzie kupcy z Azji zostawiali te zwierzaki w ramach handlu wymiennego.

Jeśli zdecydujemy się na maltańczyka, należy poświęcić trochę czasu na jego wychowanie. Powinniśmy pamiętać, że jest to rasa bardzo wrażliwa, dlatego nie należy na niego krzyczeć – wystarczy delikatnie podnieść głos, a nasz zwierzak poczuje się wystarczająco skarcony.

Maltańczyki uwielbiają długie spacery i zabawę na świeżym powietrzu. Są one bardzo mądre i przy odpowiedniej animacji szybko się uczą. Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, są to psy zaskakująco długowieczne, jak na tak małą rasę. Nie dotykają ich nawet problemy z wypadaniem rzepek kolanowych, jak często się zdarza w przypadku zwierzaków o takim rozmiarze. Czasem u maltańczyków pojawiają się brązowe zacieki wokół oczu. Rasa ta cechuje się również bardzo dobrym apetytem, przez co są niekiedy narażone na otyłość. Oznacza to, że musimy kontrolować dietę swojego pupila, aby zapobiec przekarmieniu go.

Jeśli szukamy zwierzaka, który będzie prosty w pielęgnacji, maltańczyk nie będzie dla nas. Psy wystawowe wymagają bowiem ogromnej i regularnej dbałości o sierść. Owłosienie zadbanych maltańczyków prezentuje się niezwykle okazale. Aby osiągnąć taki efekt, należy je często kąpać – myć je powinniśmy przynajmniej raz na dwa tygodnie. Dodatkowo, niezbędne będzie częste czesanie i papilotowanie. Cechą charakterystyczną maltańczyków jest to, że nie linieją. Dlatego też warto od czasu do czasu udać się na strzyżenie. Innym istotnym zabiegiem jest wyskubywanie włosów z uszu, a także regularne dbanie o zęby, na których (jak zazwyczaj u małych psów) może odkładać się kamień.

Ile kosztuje maltańczyk? Za szczeniaka maltańczyka z rodowodem będziemy musieli dać od 1500 do aż 4000 zł. Dodatkowo, dochodzą opłaty które musimy ponosić przy wszystkich czworonogach – akcesoria, weterynarz, czy też leczenie ewentualnych chorób.

Jeśli chcemy zdecydować się na pieska z rodowodem, warto pomyśleć o maltańczyku. Należy jednak pamiętać, że jest to rasa wymagająca szczególnej pielęgnacji. Pies jednak odwdzięczy się lojalnością i bezwarunkową miłością.

Zanim zrobię tatuaż – na co zwrócić uwagę?

Zanim zrobię tatuaż - na co zwrócić uwagę?

Tatuaże stają się coraz popularniejsze. Mimo to cały czas w wielu miejscach pracy mogą być nieakceptowane. Najwięcej zależy od tego, co przedstawia tatuaż. Niezbyt cenione mogą być tatuaże przedstawiające nasze poglądy (religijne, polityczne) czy imiona partnerów życiowych. Są to bowiem rzeczy, które mogą się zmienić, a wręcz w pewnych przypadkach nawet powinniśmy zostawić sobie wolną furtkę na ich zmianę. Nie wszystko bowiem w co wierzymy dzisiaj może się okazać właściwe za chociażby kilka lat. To naturalny proces rozwoju człowieka.
Nie chce tutaj narzucać takiego myślenia, niemniej jednak w opinii większości sprawa tak właśnie wygląda, stąd takie tatuaże mogą nie być najlepszym pomysłem, jeśli chociażby staramy się o pracę w dziale sprzedaży, gdzie nasze tatuaże mogą urazić poglądy innych osób.
Robiąc dziarę warto zdać sobie sprawę, że jest to coś na całe życie. Są oczywiście metody usuwania tatuażu, ale są one drogie i nie gwarantują całkowitego sukcesu. Szczególnie żółty barwnik jest praktycznie niemożliwy do usunięcia.
Nie mam zamiaru jednak zniechęcić do tatuażów. Ich permanentność to główna wada, ale też jeszcze większa zaleta. Dzięki temu możemy wyrazić w sobie to stałe, niezmienne, co jest elementem nas, naszej tożsamości. Nie bez powodu tatuaże występowały już na długo zanim przeszły do kultury masowej. Były obecne chociażby w wojsku czy w zakładach karnych. Występowały przede wszystkim jako element tożsamości, który będzie dożywotnim stygmatem przynależności np. do marines.
W dzisiejszej kulturze masowej tatuaże najczęściej nie są tyle elementem tożsamości całej grupy, co stanowią o tożsamości konkretnego człowieka. Dobrze jest mieć to na uwadze i na tatuaż wybrać faktycznie to, co ma i będzie miało dla nas nieodzowną wartość. W pierwszej chwili może się wydawać, że imię dziewczyny czy poglądy polityczne mogą być takimi rzeczami. Czy jednak faktycznie są one niezmienne i zależą wyłącznie od nas? I czy jesteśmy pewni, że mamy rację? Warto zawsze takie pytania sobie zadać, jeśli myślimy poważnie nad tatuażem.
Przejdźmy teraz do konkretów. Ile kosztuje tatuaż? Najwięcej zależy od wielkości i skomplikowania. Najtańsze tatuaże w Polsce to koszt od 100 do 300 zł. Będą to jednak małe, najprostsze wzory w najdogodniejszych miejscach na skórze. W takim wypadku też trzeba zachować dużą ostrożność, aby wybrany tatuażysta nie okazał się amatorem, który tylko nasze ciało oszpeci. Za profesjonalizm, a co za tym idzie często renomę trzeba zapłacić więcej. Droższe będą też tatuaże na w niewygodnych miejscach, takie jak żebra czy pachwiny. Więcej też zapłacimy za tatuaż kolorowy niż wykonane wyłącznie z czarnego tuszu. Wreszcie, znaczenie ma też to czy tatuaż będzie wybrany z szablonu czy też tatuażysta ma dla nas specjalny wzór zaprojektować. Na koniec, im większa szczegółowość tym cena znowu idzie w górę. Dobrym przykładem tego są tatuaże przedstawiające ciało ludzkie jako skomplikowaną maszynę ( tzw biomechanical ). Stworzenie takiego tatuażu na np. całej powierzchni pleców wyniesie nawet 30 tys zł.
Bardziej przyziemnie, ile kosztuje tatuaż rękaw? Cały rękaw to koszt najczęściej od 2 tys w górę. Cały koszt będzie podzielony na kilka sesji, każda wręcz powinna kosztować co najmniej 500 – 600 zł.
Nie jest możliwe stworzenie takiego tatuażu za pierwszym razem, chociażby z takiego powodu, że skóra zacznie się buntować po pewnym czasie i nie będzie chciała wchłaniać tuszu.