Prawdziwe syberyjskie pielmieni

Pielmieni mam niemalże we krwi. Jest to jedno z moich ulubionych dań, o które zawsze prosiłem babcię przy okazji wizyty w rodzinnym domu w Moskwie. 

Nie wiem jak teraz, ale kiedyś w Rosji, pielmieni lepiło się całą rodziną. Opowiadało się przy tym anegdoty, historie rodzinne oraz omawiało sprawy bieżące. To była świetna organizacja czasu, zwieńczona ucztą.
Wprawdzie można było sobie zakupić specjalną kratkę, z której za jednym razem uzyskiwało się około 20 pielmieni, najbardziej smakowały zawsze te robione ręcznie.
Może zacznijmy od tego, że pielmieni to małe pierożki – zupełnie odwrotnie niż twierdzi kreatorka (a może kreaturka?) smaku (wiadomo kto). W środku wypełnione są farszem z surowego mięsa i cebuli. I teraz jak Rosja Matuszka długa i szeroka, tyle można znaleźć przepisów na nadzienie do pielmieni. Jedno jest pewne – mięso w środku musi być po ugotowaniu soczyste. Niegdyś narody wędrowne, zamieszkujące Syberię, wkładały do mięsa rąbany lód. To po pierwsze schładzało farsz i było wygodniejsze w lepieniu, a po drugie w trakcie gotowania, lód ulegał rozpuszczeniu i cudownie nawilżał mięso.
Dzisiaj dodaje się odrobinę rosołu. Słyszałem, że niektórzy dodają też zmrożony sok żurawinowy, który podobno podbija nieco smak mięsa.
Mnie najbardziej smakują pielmieni z farszem z 3 mięs – wołowiny, wieprzowiny i baraniny. Do tego tylko i wyłącznie surowa cebula.

Potrzebujemy:
300 g mięsa wołowego
300 g wieprzowiny
300 g baraniny
2 średnie cebule
sól, pieprz

na ciasto:
500 g mąki
250 ml wody
2 łyżki oleju
sól

Przygotowanie:
Z mąki, wody, oleju oraz soli wyrabiamy ciasto na pierogi. Ma być elastyczne i gładkie. Nie radzę dodawać gorącej wody do ciasta – nie widzę w tym, żadnego celu. Można się jedynie poparzyć, bo wyrabianie gorącego ciasta nie jest wcale przyjemne. Ważne jest aby gotowe ciasto odłożyć na godzinę do lodówki. Tam nastąpi formacja glutenu.

Przygotowanie farszu jest dziecinnie proste. Wszystkie rodzaje mięsa mielimy na maszynce o drobnych oczkach. Najlepiej, jeśli wołowina lub baranina mają odrobinę tłuszczu – wtedy mięso będzie miało naturalną soczystość. Jeśli dysponujemy bardzo chudym mięsem, można do zmielonego mięsa dodać nieco bulionu i porządnie wymieszać.
Do zmielonego mięsa dodajemy posiekaną bardzo drobno cebulę. Można też ją zmielić, choć ja lubię czuć kawałki cebuli w mięsie. Farsz solimy i pieprzymy wg uznania. Niektórzy dodają do farszu jeszcze natkę pietruszki – osobiście nie lubię. Jeśli już, można posypać gotowe danie.

Gotowe, odstane ciasto, wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na płat grubości ok. 1 mm (cienko). Wycinamy metalową obręczą lub szklanką niewielkie kółka – ok. 4-5 cm średnicy. W środku każdego kółka umieszczamy kulkę farszu, zamykamy tak jak pieroga i skręcamy tworząc charakterystyczny kształt, przypominający swoim wyglądem kokosznik – tradycyjne rosyjskie nakrycie głowy.

Gotujemy w osolonej wodzie ok. 3 minut od momentu wypłynięcia.
Najsmaczniejsze są, moim zdaniem, podane z odrobiną masła oraz śmietany. Rosjanie często podają je również z octem lub w bulionie. Wybór należy do Was.
Gotowe, nie ugotowane pielmieni można z powodzeniem mrozić.

pielmieni

 

RV03106_04_11@0003.pdf

Kokosznik – tradycyjne rosyjskie nakrycie głowy. Źródło: Vogue Россия

Comments

    • Leave a Reply

      amelia
      16 września 2013

      Mam to szczęście, że mam znajomych z Syberii i Ukrainy. Pielmieni w ich wykonaniu to poezja. Jest podobnie wykonywane jak Twoje. Oni często dodają słoninę do środka aby było bardziej tłuste. Proporcje: pół na pół mięsa i cebuli. Sposób jedzenia następujący: najpierw w occie, a potem w sosie na bazie majonezu. Poezja :) Druga rzecz, która mnie uwiodła to czieburieki – z nadzieniem jak do pielmieni tylko smażone w głębokich tłuszczu.

      • Leave a Reply

        Twardy Szparag
        16 września 2013

        Dziękuję. Niebawem będzie też przepis na czebureki. Mam świetny przepis prosto z Gruzji, gdzie do farszu – oprócz miesa, cebuli i pietruszki dodaje się kefir.

        • Leave a Reply

          Anna
          29 grudnia 2014

          Proszę podać ile soli i pieprzu na taką ilość zawsze mam z tym problem

          • Twardy Szparag
            14 stycznia 2015

            Soli i pieprzu wg upodobań. Ja zawsze próbuję farsz przed lepieniem pielmieni. Jeśli powiem 1/2 łyżki soli, może się okazać, że komuś wyda się mdłe, a ktoś stwierdzi, że jest to przesolone – to sprawa bardzo indywidualna.

        • Leave a Reply

          Grażyna Niewiadomska
          19 stycznia 2015

          Zainteresował mnie ten przepis, ale jaką mąkę należy zastosować bo nie wiem, która ma najwięcej glutenu. Natomiast obrażanie kobiet przez kogoś tak młodego raczej smaku potrawom nie dodaje – jest to niestety nieapetyczne.

          • Twardy Szparag
            19 stycznia 2015

            Droga Pani Grażyno, na każdym opakowaniu mąki (przynajmniej na tych, które udało mi się mieć w ręku) podany jest skład jakościowy. Proszę wybierać taką mąkę, w której składzie białko jest powyżej 10 g.
            Co do obrażania – nie sądzę, żebym obrażał kobiety, jestem od tego daleki. Myślę, że nie doścignę poziomu pani M., która jest w tym niekwestionowaną mistrzynią.

      • Leave a Reply

        Grażyna
        26 stycznia 2014

        jadłam pyszne w restauracji Kresowa w |Gdańsku-polecam:) Gotowane były w bulionie ipodane z pyszną,gęstą kwaśną śmietaną -Niebo w”gębie”

  1. Leave a Reply

    Grzegorz
    9 grudnia 2013

    Przepis świetny, no cóż, pielmieni – magiczne maleńkie cuda, jest to na prawdę wyjątkowe danie dla wielu, szczególnie lubiane w naszym kraju, gdzie przecież polacy tak sobie upodobali pierogi to i pielmieni nie mogą nie smakować :)

    Jedna tylko uwaga, gdyby owa wspomniana „kreaturka” nie znała się na rzeczy to nie stała by dziś tam gdzie stoi, a bzdurne docinki na blogu mogą zostać odebrane jako frustracja z zazdrości, bądź chęć udowodnienia sobie czegoś co jest nie prawdą… prawdaż? :D

    • Leave a Reply

      Jan Nepomucen
      14 września 2014

      Raczej kreaturka, większość z prowadzonych przez nią restauracji upadło (albo sanepid albo komornik). Nie gotuje, byłem świadkiem jej kuchennych rewolucji na żywo, przywiozła z sobą dwu kucharzy a ona pozowała tylko do zdjęć z przyprawami firmy na P. Po czym 3 razy powtarzano ujęcie jak rzuca talerzem…

      • Leave a Reply

        Ikselka
        29 października 2014

        Jej były mąż, od którego wzięła używane obecnie nazwisko, taki sam „restaurator” jak ona, z koziej d…y trąba – oszust, korzystajacy z tego, że był znany z mediów, zakładał coraz to nowe restauracje, a naiwni ludzie mu dawali kase na tzw gębę. Kolejne restauracje upadały, a facet zgarniał forsę do worka i znikał, i tak dosyć długo trwało. Obecnie jest spalony w całej Polsce.

    • Leave a Reply

      Miła
      17 listopada 2014

      Ale pielmieni to faktycznie malutkie pierożki, a nie duże, które ledwo na raz do buzi można włożyć jak to pokazała w swoim programie pani Magda. :-) Ja nie odsądzam jej od czci i wiary, ale jest tylko człowiekiem. Też może być w błędzie. I czasami tylko dziwię się gdy uczy Greka greckiej kuchni czy Tajlandkę kuchni tajskiej.

  2. Leave a Reply

    Ewa
    23 grudnia 2013

    Plemieni są naprawde pyszne, czyburaki też, często robie je na bazie tego samego mięsa i ciasta, różnią się wielkością i kształtem, no i przede wszystkim plemieni – gotowane, a czeburaki smażone, mój Pan i Władca Ukrainy, wprost zajada się nimi, a nawet chwali, że są lepsze niż robione przez jego „rodnych”. Skorzystałam z tegoż przepisu, dziękuję

  3. Leave a Reply

    igorro
    14 stycznia 2014

    Jak zwykle jedynie poprawny przepis na ciasto do pielmieni (do chinkali rowniez) znalazlem na polskiej stronie. Ironia sytuacji. Na rosyjskich portalach kuchiennych rzadko kiedy mozna trafic prawidlowa liste skladnikow. Wieczny balet z jajkami, mlekiem, kefirem i niewiadomo jeszcze czym. A tu prosze, wszystko sie zgadza. Prosto i do rzeczy. Dziekuje autorowi. Pzdr. Zorro

  4. Leave a Reply

    nagrajk
    27 stycznia 2014

    I ja je jadłam niejednokrotnie w Kresowej w Gdańsku , po prostu SPECJAŁ.
    Dziękuję serdecznie za przepis, postaram się chociaż w małym procencie stanąć na wysokości zadania i je przyrządzić.
    Serdecznie pozdrawiam :).

  5. Leave a Reply

    Agnieszka
    10 maja 2014

    Witam,
    Dziękuję za przepis, udał mi się znakomicie. Pierożki zjedliśmy z rosołem a pozostałe ze śmietaną. Wyciekający z nich rosołek był znakomity. Do części dodałam czosnek wtedy smakowały całkowicie jak kołduny, które robimy z samej siekanej wołowiny, duszonej cebuli, czosnku i łoju i zjadamy z rosołem Co prawda dodatek baraniny to spory kłopot, ze względów logistycznych, ale warto było. Swoją drogą to zastanawiające, mieszkam na wsi,na której jest 2 hodowców owiec a po baraninę musiałam jechać 60 km, do Lublina :)).

    • Leave a Reply

      Piotr
      14 września 2014

      Witaj w Polskim wydaniu UE. W Grecji, Włoszech, Austrii, Hiszpanii, Francji bez problemu kupisz jagnięcinę u rolnika (jagnię + ubój + rozbiórka). U nas rolnikowi grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności; do 5 000 000 zł grzywny. To ze strony AMiRR i PiW, dochodzi jeszcze US…..

  6. Leave a Reply

    Andrzej
    14 czerwca 2014

    Zrobiłem….zupa solijanka i pilmieni….powiem krótko: delicje.

  7. Leave a Reply

    barby.g
    29 września 2014

    Super! porządny przepis, robię dokładnie tak samo (jak moja moskiewska teściowa), nie dodaję tylko baraniny. A jadamy je tradycyjnie na Nowyj God, rodzinka najbardziej lubi ze śmietaną :) I moje półkrwi rosyjskie dzieci, choć są już dorosłe, lepią je ze mną tak, jak kiedyś z Babcią :)

    • Leave a Reply

      adamch
      1 stycznia 2015

      Urocze ! Tez tak chcialem ale wyszly nici.

  8. Leave a Reply

    Anonim
    8 listopada 2014

    Nareszcie co znalazłam. Ten przepis. Zaraz go wypróbuję.

  9. Leave a Reply

    Kaja
    18 grudnia 2014

    Dzień dobry :) Zrobiłam pielmieni wg tego przepisu i wyszły obłędne. Jedyna zmiana to mieszanka mięsa: baranina + wołowina (mieszkam w Turcji, wieprzowina nie do kupienia). I dodałam trochę rosołu.
    Planuję je również podać na kolację dla… 10 osób. Czyli sporo lepienia. Chciałabym je podać świeże – bo po zamrożeniu na surowo i ugotowaniu już nie oddają tego rosołku do środka tak obficie. Wciąż są pyszne, ale ja jestem perfekcjonistką.

    Pytanie brzmi: Czy ulepione pielmieni mogą sobie poleżeć z 4-5 godzin surowe, zanim je ugotuję? By podać świeże? Martwię się, że wilgotne wnętrze zawigloci ciasto od spodu. Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam i dziękuję za przepis.

  10. Leave a Reply

    Basia
    27 lutego 2016

    Chociaż od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia pielmieni, dopiero dzisiaj wyprodukowałam to cudo :) Nigdy wcześniej nie jedliśmy „uszek” z surowego mięsa. Nie wiem jak smakują zrobione przez fachowców ze wschodu, ale nam tak smakowały, że never again uszek z wygotowanego mięsa :) Bardzo dziękuję za przepis, a nieprzekonanym szczerze polecam :)

  11. Leave a Reply

    Natalia
    3 marca 2016

    Przepis byłby o wiele bardziej przystępny, gdyby było w nim czuć więcej serca do kuchni niż nienawiści do człowieka. Leczenie swoich kompleksów w ten sposób jest strasznie słabe i zniechęca do korzystania z Pana porad.

    • Leave a Reply

      Twardy Szparag
      3 marca 2016

      Nienawiści do człowieka nie zauważam w tym wpisie. Wytknąłem jedynie niekompetencję i monopol na wiedzę, której się nie posiada.
      Mam świetną radę – jeśli zniechęca to Panią do korzystania – proszę nie korzystać. Wolna wola.

  12. Leave a Reply

    Jakub
    13 sierpnia 2016

    Bardzo dziękuję za przepis. Korzystałem do tej pory z innego, w którym oczywiście była gorąca woda. Nie miałem i nie mam pojęcia po co. Wg Pana przepisu ciasto wyszło dużo lepsze i gładsze. Dzięki!

  1. Rosyjskie pielmieni | Kultura Kulinarna - […] Po przejrzeniu kilku stron www na temat tego rosyjskiego specjału, wybrałam jeden przepis (ten) i postanowiłam go zrealizować w …

Leave a Comment

You can use these HTML tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

%d bloggers like this: