Najlepsze czebureki świata!

Czebureki to dla mnie swojego rodzaju rytuał jedzenia. Gorący pieróg z chrupiącą skórką, który swoim zapachem zdradza mięsne wnętrze. Po ugryzieniu, wydostająca się para prezentuje wszystkie aromaty. Z dołu leciutko wycieka mięsny sok. Coś naprawdę niebywałego.
Zresztą spróbujcie sami.

Potrzebujemy:
na ciasto:
3,5 szklanki mąki
1 szklankę wody
1/2 łyżeczki soli
1 łyżkę masła
1 jajko

farsz:
ok. 250 g tłustej wieprzowiny
ok. 150 g wołowiny
2 cebule
3/4 szklanki kefiru
garść posiekanej pietruszki
1 łyżeczka suszonego majeranku
sól, pieprz

olej do głębokiego smażenia

Przygotowanie:
Ciasto: wodę z solą i masłem gotujemy do wrzenia, po czym wsypujemy 1 szklankę mąki i dobrze mieszamy. Odstawiamy na chwilę do przestygnięcia, po czym dodajemy jajko, mieszamy i po chwili dodajemy pozostałą mąką. Wyrabiamy gładkie i zwarte ciasto. Zawijamy w folię i odstawiamy na 30 minut aby odpoczęło. Po tym czasie ponownie wyrabiamy ciasto. Jest gotowe.

Farsz: mięso siekamy dosyć grubo – oczywiście można też zmielić (wtedy też wybierzmy opcję grubego mielenia). Do przygotowanego mięsa dodajemy grubo pokrojoną cebulę, pietruszkę oraz majeranek. Wszystko to doprawiamy solą i pieprzem, po czym dodajemy kefir i porządnie mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.

Kawałek ciasta wielkości jajka, wałkujemy na cienki placek. Dla lepszego efektu, rozwałkowane ciasto możemy przyciąć do kształtu koła. Na jedną połówkę ciasta nakładamy farsz, tak aby pokrył całą połowę i miał ok. 1 cm grubości. Zostawiamy ok. 1 cm brzegu na sklejenie. Nakrywamy drugą połową placka, tworząc pieróg w kształcie półksiężyca. Sklejamy porządnie brzegi. Można użyć metody szczypanej, warkocza lub po prostu docisnąć widelcem.
Na głęboką patelnię nalewamy tyle oleju, aby jego warstwa wynosiła ok. 1 cm. Na rozgrzany tłuszcz wkładamy ostrożnie przygotowane czebureki. U mnie na jedną patelnię wchodzą tylko dwa, gdyż robię takie wielkości dłoni.
Smażymy na złoto z obu stron. Przekładamy na papierowy ręcznik do odsączenia tłuszczu, choć przy dobrym oleju i prawidłowym smażeniu, nie powinno być nic do odciekania.
Czebureki można też smażyć we frytownicy. Ja niestety jej nie posiadam, bo kiedyś wybuchła, tryskając olejem na ok. metr w górę. Od tamtej pory nie kupiłem nowej.

Podajemy od razu. Najlepiej smakuje z kefirem.

Voila!

tshebureki tshebureki1

Comments

  1. Leave a Reply

    Shinju
    29 września 2013

    To bezkrytyczne stwierdzenie, że są najlepsze przyciągnęło mnie – nie ukrywam. Trzymam za słowo, że są takie pyszne :) Chętnie wypróbuję i to sprawdzę. Jakiego tłustego mięsa najczęściej używasz? Karkówki wieprzowej, łopatki?

  2. Leave a Reply

    KMK
    16 października 2013

    Witam,
    Przepis bardzo ciekawy, ale czy ten farsz nie jest poddawany żadnej wstępnej obróbce termicznej? Np. smażenie, gotowanie? Tylko tak na surowo?

    • Leave a Reply

      Twardy Szparag
      17 października 2013

      W tym farszu najważniejszy jest sok z mięsa. Jeśli poddamy go wcześniejszej obróbce termicznej, nie będzie tego efektu. Nie martw się jednak, smażymy całość w dosyć głębokim tłuszczu o bardzo wysokiej temperaturze. Warstwa mięsa jest cienka i równomiernie rozłożona w całym pierogu. Wszystko się ugotuje.

      • Leave a Reply

        KMK
        25 października 2013

        Aha;) No to w ten weekend zamierzam wypróbować ten przepis, zobaczymy, co z tego wyjdzie;)
        Pozdrawiam

  3. Leave a Reply

    szklanka
    7 stycznia 2014

    Jadłam-;) wyrób nie własny ale drugiej połówki. Pycha
    p.s Wal zmałpowałam od ciebie już kilka przepisów i wszystkie trafione. Pogratulować
    Czołgiem

    • Leave a Reply

      Twardy Szparag
      20 stycznia 2014

      Powodzenia w dalszym eksperymentowaniu.

  4. Leave a Reply

    Mikusia
    26 stycznia 2014

    Najlepsze czeburiaki są przy Dworcu w IwanoFrankowsku. Polecam!!

  5. Leave a Reply

    ala
    26 lutego 2014

    pierogi z mięsem podajemy z kefirem? ale potem będzie ślizgawka.

    • Leave a Reply

      Twardy Szparag
      26 lutego 2014

      Farsz jest z kefirem, a to jest różnica. Choć szczerze mówiąc wiele razy jadałem pierogi z mięsem popijając kefirem i żadnej ślizgawki nigdy nie było. To chyba cecha osobnicza :)

      • Leave a Reply

        ala
        29 grudnia 2014

        na koncu piszesz podajemy z kefirem czy ty nie wiesz co piszesz ? a mieso plus kefir rowna sie slizgawica

        • Leave a Reply

          Edek
          29 grudnia 2014

          A ja jem schabowe z budyniem i też nie mam ślizgawki

  6. Leave a Reply

    Zuza
    30 lipca 2014

    Zrobiłam i wszystkim smakowały:) Nie gorsze niż te, które jedliśmy w ukraińskiej restauracji we Wrocławiu. Dziękuję za przepis, chętnie wykorzystam kolejne.

  7. Leave a Reply

    Anonim
    26 sierpnia 2014

    Czebureki sa pyszne, z tego przepisu wychodza identyczne jak te ktore jadłam we Władyslawowie robione przez Ukrainkę ;-)

  8. Leave a Reply

    zewsząd i znikąd
    26 września 2014

    Chętnie zrobiłabym sobie modyfikację z soczewicą. Będę musiała namówić mamę, choć ona niestety, jak mnóstwo mięsożerców, ma jakieś idiotyczne uprzedzenia do tego warzywa…

  9. Leave a Reply

    mal
    4 października 2014

    Będąc na wschodnie miałam okazję próbować czeburieków nie tylko z mięsem, ale też z serem i z kapustą – wszystkie były świetne, nie ważne gdzie, jak tłuste – nie wiem co one mają w sobie ;)
    Ja mięso ubóstwiam (soczewicę też), no ale mój partner zdecydował się żyć bez niego – czy mógłbyś coś podpowiedzieć w kwestii czeburieków dla wegetarian, tzn. jak wspomniałam z serem żółtym, kapustą, a może właśnie „nowoczesnej wersji” np. ze szpinakiem, czosnkiem i fetą albo wspomnianą soczewicą? Będę bardzo wdzięczna!

  10. Leave a Reply

    Asiek
    25 listopada 2014

    Ja robię te czebureki z serem i salami, są świetne.

  11. Leave a Reply

    Monia
    29 listopada 2014

    czebureki z nutellą są suuuuper :)

  12. Leave a Reply

    marcowy
    16 grudnia 2014

    To może zabrzmi jak prowokacja, ale… Czy można czeburieki jakoś przechowywać w postaci półproduktu do podgrzania? Np. wstępnie podsmażyć, ostudzić i zamrozić, a potem odgrzać na patelni lub tosterze? Pytam, bo chciałbym wprowadzić je do menu swojej kafejki, a nie mam warunków, żeby przygotowywać je na świeżo od zera :| Z kolei jadłem czeburieki na Białorusi w jakiejś przydrożnej knajpce odgrzewane w mikrofali (!), mimo tego były niezwykle aromatyczne i smakowały rewelacyjnie! Zatem można :)

  13. Leave a Reply

    lekarz
    10 października 2015

    ale ty jesteś uparty a może głupi mięso pls kefir równa się sraczka i odwodnienie organizmu a podobno jesteś aptekarzem

  14. Leave a Reply

    Ciekawska
    25 listopada 2015

    Mam drobne pytanko, na ile tak mniej wiecej wychodzi porcji ??

  1. Cornish z mięsem i kapustą « Wypieki Beaty Wypieki Beaty - […] Przepis na ciasto znalazłam tutaj. […]

Leave a Comment

You can use these HTML tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

%d bloggers like this: