Małże w białym winie

Los bywa przewrotny! W tym roku, z różnych powodów, nie udało mi się odwiedzić ulubionych miejsc nad Morzem Śródziemnym, ani też nie byłem w urokliwym Paryżu. Wiem – co do

Dorsz w sosie z zielonej pietruszki i czosnku

Z popołudniowego pobytu w El Puerto de Santa Maria nie mam żadnych zdjęć. Pojechaliśmy tam ze względu na plażę, która jak okiem rzucić ciągnęła się nieprzerwanie aż po horyzont. Swoją

Smaki Lanzarote – królik w salmorejo

Wulkaniczna Lanzarote jest niebywałym miejscem. Mimo tego, że całą wyspę można zjechać i zwiedzić w ciągu jednego dnia, warto tam wrócić po raz wtóry, aby rozkoszować się nie tylko wspaniałą

Policzki wołowe na słodko

Pozostając w temacie jesieni, postanowiłem zrobić policzki wołowe. Produkt dostałem w Makro, mają tam naprawdę świetne zaopatrzenie. Żałuję, że po bezsensownej aferze ze świnką, nie można już nabyć prosiaczka. Może

Salmorejo cordobes – pomidorowy przysmak Cordoby

Zanim zacznę pisać o wulkanicznej wyspie Lanzarote czy też o smakach Portugalii, powrócę na chwilę do Cordoby. To ważny punkt na mapie Andaluzji. Tak jak wokół Malagi, Cadiz i Jerez

Pomarańczowa herbata z Cordoby

Dzisiejszy dzień spędziłem na przeglądaniu zdjęć z podróży po Andaluzji. To piękna kraina geograficzna, która mieni się bogactwem wspaniałych produktów – oliwki, cytrusy, winogrona. Wpływy Maurów nie pozostały bez znaczenia dla kuchni

Empanadas z wołowiną

Do zrobienia empanadas natchnął mnie Michel Roux (Senior). Nabyłem niedawno jego książkę poświęconą wypiekom i każdy przepis wart jest zrobienia. Wprawdzie skorzystałem jedynie ze wskazówek dotyczących pieczenia, mimo to podaję

Paella z chorizo – ostra sztuka!

Paella, którą dzisiaj prezentuję jest swojego rodzaju eksperymentem naukowym. Taką trochę wariacją na temat kuchni hiszpańsko-meksykańskiej. Z jednej strony klasyczne podejście do przygotowania paelli, z drugiej rezygnacja z tradycyjnych dodatków

Paella – andaluzyjska pamiątka

Paella pochodzi wprawdzie z Walencji, ale pierwszy raz dane mi było ją jeść w stolicy Andaluzji – Sevilli. Proszę sobie wyobrazić niewielką restauracyjkę w bocznej uliczce w centrum Sevilli. Większość

Gazpacho – jak w Cadiz

Gazpacho (czyt. gaspaczio – nie gaspaczo) – to feeria smaków rodem z Andaluzji. To w Kadyksie (Cadiz) jadłem jedno z najlepszych gazpacho jakie dotąd próbowałem. Czuć było każdy promień słońca,